Zanim jednak zaczniemy się przyglądać ikonografii powinniśmy ustalić z kim mamy do czynienia. Przede wszystkim należy uwzględnić różnice majątkowe pomiędzy łucznikami i kusznikami.
Łuk - czy to długi czy krótki (refleksyjne raczej przemilczę, gdyż nie posiadam źródeł na ich popularne stosowanie w XIV i na początku XV w. na terenie Europy) - jest bronią stosunkowo tanią, gdyż nie wymaga żadnych zaawansowanych i drogich narzędzi, a i pracy dla wprawnego wytwórcy nie ma za dużo. Jednym słowem - na łuk mógł sobie pozwolić niemal każdy, oczywiście istniały dużo droższe łuki, jednak na najprostszy "model" mógł sobie pozwolić nawet chłop - co doskonale widać w przypadku łuczników "angielskich". Możemy oczywiście uwzględnić podział na łuki, które były używane do polowań i na łuki wojenne, jednak uważam, że na chwilę obecną nie wniósłby on nic ciekawego do tematu.
Kusza natomiast jest bronią bardziej zaawansowaną, jednak prostszą w użyciu (nie wymaga lat treningu odpowiednio kształtujących mięśnie i umiejętność celnego strzelania) przez co mógł jej używać niemal każdy przypadkowy człowiek. Największymi wadami kusz były ich cena i niemożność strzelania parabolicznego. Oczywiście zarówno łuk jak i kusza mają swoje wady i zalety, ale nie teraz o tym. Reasumując - kusza nie była na każdą kieszeń (ale z kolei ceny prostych kusz nie sięgały nieziemskiego pułapu) - przeciętny kusznik będzie więc odrobinę bogatszy od łucznika.
Pierwszy wpis z cyklu będzie dotyczył przedstawień łuczników i kuszników podczas polowania z XIV i XV wieku.
1. Zaczniemy od najbogatszego źródła, tj. Livre de la chasse ca. 1407:
Bez zbędnych dywagacji: bardzo dużo zielonych szat, przeważnie robe, w przypadku łuczników rękawy raczej dopasowane do ręki lub delikatnie luźne, dodatkowo liczne maskowanie gałęziami; kusze głównie u konnych, podział na odwalających "brudną robotę" i zamożniejsze persony.
2. Le Livre du roy Modus et de la royne Racio, qui parle des deduis et de pestilence 1301-1400
Ze względu na to, że post się trochę przedłużył postanowiłem go podzielić na 2 części, drugiej części można spodziewać się w następny piątek, wraz z listą ciekawych linków.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz