Od ogółu do szczegółu, czyli o sprawach o dużej wadze jak i o tych - mogłoby się na co dzień wydawać - błahych. Znajdziecie tutaj zarówno artykuły, filmy i poradniki tyczące się rekonstrukcji - od odpowiedniego doboru stroju odtwarzanej postaci do sposobu wyrobu codziennych potraw, które można było spotkać na stole naszych przodków. Będę zamieszczał zarówno treści będące efektem mojej pracy jak i innych, często bardziej utalentowanych lub obeznanych w danej dziedzinie. Postaram się odpowiednio argumentować swoje poglądy podpierając się przy tym wiarygodnymi źródłami. W najbliższym czasie większość tematów będzie dotyczyć odtwarzania warstw niższych i średniozamożnych.

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Przegląd źródeł historycznych: łucznicy i kusznicy cz.2

   Zapowiadane zakończenie poprzedniego tematu dotyczącego postaci kuszników i łuczników podczas polowania. Przepraszam za opóźnienie, ale starałem się odpowiednio dopracować temat :)
Dwa najbogatsze źródła już za nami, pozostały pojedyncze przedstawienia w innych źródłach:
3. Tacuinum Sanitatis c. 1390-1400




4. Horae ad usum romanum 1401-1500



5. Taymouth Hours 1325-1340


   Dwie ostatnie ikonografie traktuję raczej poglądowo (4. ze względu na szerokie datowanie, 5. ze względu na bardzo nieliczne przedstawienia kobiet, szczególnie w roli łucznika podczas polowania - owszem jako towarzyszki bogatszych mężczyzn pojawiają się dość regularnie). 
   Analizując źródła (zarówno z cz.1 i cz.2) możemy wyciągnąć kilka wniosków:
  • Na polowaniach istniał ścisły podział na bogatych (podejrzewam, że zarówno rycerzy jak i mieszczan) oraz uboższą warstwę zawodowych myśliwych, którzy w ten sposób zarabiali na życie.
  • Nasi przodkowie potrafili i korzystali z różnych form maskowania - od strojów w stonowanych odcieniach zieleni do użycia liści jako kamuflażu)
  • Do polowań używano zarówno łuków jak i kusz, a stosunek ilościowy raczej jest wyrównany, podejrzewam, że kusze mogły zacząć dominować na początku XV. 
  • Strzelano z łuku konno (śmiem zaryzykować stwierdzenie, że na ikonografiach znajduje się łuk długi, ew. odrobinę skrócony)
   Poza tym na początku pierwszego posta poruszyłem temat odpowiednich strojów, teraz postaram się uporządkować informacje. Przede wszystkim odzienie myśliwego najczęściej miało barwę zieloną, co spowodowane może być dwoma powodami: ułatwieniem podchodzenia zwierzyny ze względu na wtapianie się w tło oraz dość prostym i raczej niekosztownym farbowaniem wełny na ten kolor. Dodatkowo pojawiały się czerwone i niebieskie elementy stroju, rzadziej występowały brązy i czernie. Jako nakrycie głowy dominowały kaptury, dość często wsytępowały również czapki filcowe (pragnę zwrócić uwagę na wiele modeli czapek, nie tylko popularne w RR robinhood'ki). Buty raczej niskie lub delikatnie zachodzące za kostkę. Jako szata wierzchnia najczęściej pojawia się robe w kilku wariacjach. Brak kołczanów łuczniczych, jedynie kusznicze. Tak samo brak karwaszy.

   W następnym temacie postaram się przyjrzeć bliżej przedstawieniom łuczników i kuszników podczas wojny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz